dlaczego nie mam dobrych zdjęć

A dokładniej: dlaczego nie mam dobrych zdjęć ptaków? Jeszcze szczegółowiej: sów. Powodów jest trzy. A podzielić się nimi chciałem ze względu na rzeczy, które ostatnio widziałem tu i ówdzie.

Maj 2019, Puszcza Niepołomicka

Przyczyna pierwsza: nie mam wystarczająco dużo czasu. Taką wymówkę może mieć każdy – mam i ja. Między rodziną a pracą na szukanie sów w zasadzie zostają mi nieliczne weekendowe poranki. Fotografia przyrody wymaga jednak godzin, ba! – dni w plenerze. Jasne: zawsze można trafić na wyjątkową scenę czy spotkać ciekawe zwierzę w ciągu godziny; ale można też dniami kluczyć bez sukcesu. A tu chodzi nie tylko o zdjęcie, ale o poznanie bohatera kadru. Lubię te zdjęcia, za którymi stoi sytuacja, o której mogę trochę więcej opowiedzieć.

Przyczyna druga: nie mam wystarczająco dobrego sprzętu. To najczęstsza wymówka, jaką usłyszycie od fotografów i w większości przypadków nie jest prawdziwa. Jak widzicie po zdjęciach w tym wpisie: mam sprzęt, żeby zrobić zdjęcie puszczyka uralskiego i jakoś go jakościowo poprawić w postprodukcji. Ale nie mam obiektywu o wystarczająco długiej ogniskowej, żebym mógł był mu to zdjęcie zrobić dobrze, Co znaczy dobrze? Tu pojawia się trzecia przyczyna…

…nie oszukuję.

Maj 2019, Puszcza Niepołomicka

Ostatnio znajduję wiele zdjęć sów zrobionych dzięki wabieniu na dźwięk. I nie chodzi tu o oszukiwanie innych fotografów czy oglądających zdjęcia. To oszukiwanie ptaków, które w przeciwnym wypadku nie zbliżyłyby się do nas i wystawianie ich na stres i niebezpieczeństwo.

Wiele razy to mówię i powtórzę: nie uznaję się za profesjonalnego fotografa przyrody (bo patrz punkt 1 i 2). Nie mam też wykształcenia leśnego. Dlatego z łatwością możecie moje dywagacje traktować jako mądrzenie się. Ale uważam, że w fotografii przyrody najważniejszy jest obiekt – nie fotografia. I to właśnie obiektom tym należy się szacunek: czy jest to ptak, owad czy drzewo.

Przecież w ten sposób nigdy nie zrobisz dobrego zdjęcia! Zrobię. Sprzęt w końcu kupię. Czas znajdę. I zrobię. I nie przez przypadek. Wiem, gdzie mogę znaleźć “urala”, dudki, lisy czy inne zwierzęta w Puszczy Niepołomickiej. Wiem, bo poświęciłem trochę czasu na szukanie ich i na studiowanie ich zachowań.

Maj 2019, Puszcza Niepołomicka

Od czasu do czasu ktoś zapyta o dokładną lokację zdjęcia i usłyszy ode mnie przyjacielskie lecz stanowcze “nie”. Nie tylko ode mnie. I nie dlatego, że każdy fotograf chce zachować miejsce dla siebie z zazdrości, że ktoś może zrobić lepsze zdjęcie. Chcę zachować to miejsce dla jego mieszkańców. To ich dom, a my jesteśmy gośćmi.

Zacząłem pisać ten tekst po kilku wpisach na kilku forach, a tymczasem na stronie PZFP pojawił się tekst “Wabienie głosowe ptaków – z najwyższą ostrożnością“. Oddaję zatem głos profesjonalistom.

Be First to Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *