Marcin Świostek Photo Posts

11th March 2014 / Digital

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

Having in mind my today’s previous post I decided to take a longer walk back home. I think it was worth it.

Mając w głowie mój wcześniejszy dzisiejszy wpis postanowiłem wrócić do domu dłuższą drogą. Myślę, że było warto.

11th March 2014 / Digital

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

There are places we pass by every day and we get use to them so much we don’t even know they are there any more.

Są miejsca, obok których przechodzimy codziennie i przyzwyczajamy się do nich tak bardzo, że zapominamy o ich istnieniu.

3rd March 2014 / Digital

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

The news are not getting any better lately and I was sick last week so I needed some breeze of fresh and light air to clear my head a little. And so I saw went through some ballet and dance photography over the weekend.

Ostatnio wiadomości nie napawają optymizmem, a ponieważ zeszły tydzień spędziłem w łóżku, potrzebowałem bryzy świeżego powietrza, żeby trochę odpocząć psychicznie. Dlatego przeglądałem sobie fotografię baletu i tańca przez weekend.

19th February 2014 / Digital

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

It’s hard to start this post knowing that words and photos aren’t enough. Especially, when you cannot be there. These words and photos are born from helplessness.

Trudno zacząć ten wpis wiedząc, że słowa i zdjęcia to za mało. Zwłaszcza, kiedy nie jest się na miejscu. Te słowa i zdjęcia rodzą się z bezsilności.

18th February 2014 / Traditional

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

I’m going through my older pictures. And when I say “older”, I mean before I got my digital camera. This one is from Poznań, from 2005.

Przeglądam sobie moje starsze zdjęcia. Kiedy mówię “starsze”, mam na myśli te przed moim cyfrowym aparatem. To jest z Poznania 2005.

21st January 2014 / Mobile

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″] Last Monday my grandfather died; he was one of the few people…

4th January 2014 / Digital

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

Nothing motivates more than a lot of money spent. That’s why I haven’t been to the gym this year – I haven’t paid yet.

Nic tak nie motywuje, jak wydanie dużej sumy pieniędzy. Dlatego jeszcze nie byłem na siłowni w tym roku – jeszcze nie zapłaciłem.

18th December 2013 / Digital

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

Well… This has been an exhausting week. I was covering Emergenza Festival for four days straight. A lot of shooting, a lot of music and a lot of beer. I am not particularly happy with the quality, I must say but the bands’ response was great and I’d like to thank them. By the way, the music was great.

Cóż… To był wyczerpujący tydzień. Robiłem zdjęcia na Emergenza Festival przez cztery dni pod rząd. Dużo zdjęć, dużo muzyki, dużo piwa. Nie jestem szczególnie zadowolony z jakości, ale muszę przyznać, że reakcje zespołów były świetne i chciałbym im za to podzękować. A w ogóle, muzyka była super.

25th November 2013 / Digital

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

So here’s a little break from Lisbon photos for now.

A oto mała przerwa od zdjęć z Lizbony póki co.

Thanks to my friend, Adrian, I had an opportunity to cover a metal concert last Friday. I haven’t been to one in months and haven’t covered one in years, so it was a particular experience. I liked the concert itself very much, even though I only knew one band.

Dzięki mojemu przyjacielowi, Adrianowi, miałem okazję dokumentować w zeszły piątek koncert metalowy. Od miesięcy na żadnym nie byłem, a od lat nie robiłem na żadnym zdjęć, więc było to ciekawe doświadczenie. Sam koncert podobał mi się, choć znałem tylko jeden zespół.

18th November 2013 / Digital

[shareaholic app=”share_buttons” id=”518346″]

One of the questions that were raised during our Photalitarism trip to Lisbon was: how to photograph a city? What a stupid question, you might think; just take the camera and shoot buildings, cars, people, cats and whatever there is out there. As a matter of fact, that’s what I did. And, well, good luck with that.

Jednym z pytań, jakie pojawiły się podczas naszego photalitarystycznego pleneru w Lizbonie to: jak sfotografować miasto? Co za durne pytanie, pomyślicie; po prostu weź aparat i rób zdjęcia budynkom, samochodom, ludziom, kotom i wszystkiemu, co tam jest. De facto, ja tak właśnie zrobiłem. I, cóż, powodzenia.